Jakiej mąki użyć do zakwasu i chleba. Do zrobienia zakwasu najlepiej nadają się mąki ciemniejsze, o wyższych typach. Zawierają one w sobie więcej zewnętrznych części ziarna, w których znajdują się mikroorganizmy, dzięki którym łatwiej powstaje zakwas. Robiąc pierwszy zakwas, należy go dla ułatwienia robić z mąki żytniej
Postanowiłam napisać o przechowywaniu zakwasu w kilku słowach, jako że sama się zastanawiałam niedawno jak to z tym zakwasem jest... Jak często się go dokarmia i jak długo można go przechowywać w lodówce. Po dokładny opis i więcej szczczegółów zapraszam na stronę Mirabelki na podstawie której starałam się pokrótce streścić podstawowe zasady...Wyhodowany zakwas przechowujemy w lodówce. Wytrzymuje on tam bez dokarmiania spokojnie 1-2 tygodnie. Poprzez obniżenie temperatury spowalniamy proces fermentacji jednocześnie go nie zatrzymując. Należy pamiętać by słoik nie był dokładnie zakręcony. Troszkę powietrza jednak powinno się tam dostawać Do zakwasu nie dodajemy soli! Jeśli chcemy odłożyć część z naszego zrobionego ciasta chlebowego należy to zrobić przed jej dodaniem. Sól hamuje rozwój rozwój drożdży. Dodana jednak w odpowiednim momencie do ciasta chlebowego stabilizuję jego strukturę Im zakwas jest starszy tym jest odporniejszy na piekarzy korzysta z zakwasów kilkuletnich lub nawet kilkusetletnich! aby zaszczepić kultury zakwasu chlebowego na nowo wystarczy nawet 1-2 łyżki piekąc 1-2 razy w tygodniu możemy przechowywać zakwas w lodówce (słoik lekko zakręcony) Czasem może się zdażyć że na powierzchni pojawi się brzydka warstwa. Należy ją wówczas delikatnie usunąć przed dokarmieniem. Dokarmiamy zakwas w temp. pokojowej. tzn po wyjęciu go z lodówki czekamy aż się troszkę ogrzeje. Dosypujemy wówczas wodę i mąkę w takich samych proporcjach (2-3 łyżki). Czekamy aż zakwas zacznie pracować, zakręcamy lekko słoik i znów wkładamy do lodówki. Jeśli planujemy zakwasu nie karmić przez jakiś czas (np. jedziemy na urlop) wówczas dodajemy więcej mąki niż wody i zagęszczamy go Jeśli chcemy przechowywać zakwas na dłużej bez dokarmiania doskonale sprawdza się "metoda zacierkowa" (dodanie do zakwasu tylko dużej ilości mąki bez wody. Powstaną okruchy zakwasowe które mogą być przechowywane w zimnie nawet pół roku najlepszą i najskuteczniejszą metoda przechowywania zakwasu bez lodówki i na dłużej bez dokarmiania jest jego całkowite wysuszenie i sproszkowanie. Robi sie to w następujący sposób: Zakwas rozsmarowujemy cieniutko na np. papierze do pieczenia i suszymy w temp. 25-30 stopni. Wysuszony zakwas ucieramy na mąke i przechowujemy w szczelnie zamkniętym pojemniku przez czas nieograniczony. Sproszkowany zakwas reaktywujemy dodając odrobinę wody i robiąc papkę. Pojawienie się po chwili na powierzchni pęcherzyków świadczy o tym, że nasz zakwas nadal żyje i nadaje się wypieku :) To chyba tyle... ;)
Zaczęłam piec chleb na zakwasie, żaden inny mi tak nie smakuje, jak TEN MÓJ! Nie tylko mnie, bo zdarza się, że gdy wpadną znajomi, a w domu unosi się uwodzicielski zapach świeżo pieczonego chleba, cała porcja znika w mgnieniu oka! I nie potrzeba do niego specjalnych dodatków. Wystarczy dobre masło lub masło czosnkowe. Na zakwas potrzeba jedynie żytnią, razową mąkę (taką jak na żurek) oraz letnią wodę. I trochę cierpliwości, bo o zakwas trzeba dbać i raz dziennie dokarmiać. Dobrze utrzymany zakwas służy prze lata. Usłyszałem kiedyś od piekarza, że w jego rodzinie zakwas ma ponad 100 lat! Zacząć trzeba jednak od dwóch łyżek mąki i dwóch łyżek letniej wody. Wymieszaj je w słoiku, przykryj i odstaw w ciepłe miejsce. Po 12 godzinach wymieszaj, po następnych 12 dodaj dwie łyżki mąki i tyle wody, aby ciasto miało konsystencję gęstej śmietany. Następnego dnia powtórz te czynności - mieszanie - dokarmianie. I tak przez sto lat :-) Po kilku dniach zakwas zacznie lekko fermentować - pojawi się delikatna piana (przynajmniej pojedyncze bąbelki powietrza, a całość zacznie wydzielać lekko piwny zapach. To znak, że zakwas zaczął pracować. Po następnych kilku dniach powinien być już gotowy do użytku. Do wypieku chleba weź potrzebną porcję, a z resztą postępuj jak na początku: mieszanie - dokarmianie. Jeżeli przez jakiś czas nie planujesz pieczenia chleba, zakwas możesz przechować w lodówce. Wystarczy go wtedy dokarmiać raz w tygodniu. Wyjmij z lodówki na minimum dwa dni przed następnym wykorzystaniem.

Dodając do danego typu zakwasu np pszennego, mąkę żytnią, otrzymamy zakwas mieszany. Podobnie dodanie do mąki żytniej mąki orkiszowej, da nam zakwas żytnio-orkiszowy. Uzyskanie zakwasów z mąk innego rodzaju jest nieco bardziej skomplikowane i wymaga większej wprawy. Jak wyhodować własny zakwas

Zrobienie zakwasu na prawdziwy domowy chleb jest bardzo łatwe, choć nieco czasochłonne. Cały proces trwa cztery dni, a piątego dnia można przystąpić do pieczenia chleba. Czas poświęcony na zrobienie zakwasu to pięć minut dziennie, resztę czasu zakwas rośnie i można sobie nie zawracać nim moim wideo zobaczysz krok po kroku jak zrobić zakwas żytni do pieczenia chleba:Dzień pierwszy Przygotuj litrowy słoik z nakrętką. Wsyp do niego 30 g mąki żytniej razowej (typ 2000) i wlej 30 g letniej wody (może być z kranu). Dokładnie wymieszaj i odstaw w miejsce gdzie nie świeci bezpośrednio drugiZakwas już pierwszego dnia zaczyna pracować, świadczą o tym pęcherzyki powietrza. Do słoika dosyp jak poprzednio 30 g mąki żytniej razowej i dolej 30 g letniej wody. Wymieszaj i trzeciTrzeciego dnia pęcherzyki powietrza są już wyraźnie widoczne. Jak poprzednio dosyp 30 g mąki i dolej 30 g czwartyTego dnia zakwas nie ma pęcherzyków powietrza – jest to normalne trzeciego dnia zakwas po prostu nie rośnie. Nie zrażaj się tym faktem, dodaj 30 g mąki i 30 g wody do piątyTego dnia zakwas znów wyrósł i jest gotowy do upieczenia chleba. Przepis na chleb znajdziesz uwagi i wskazówki:Zakwas który jest dokarmiany należy przechowywać w temp. pokojowej w miejscu nienarażonym na bezpośrednie promieniowanie po użyciu do pieczenia chleba należy dokarmić mąką i wodą (20 g mąki i 20 g wody) i wstawić do lodówki. Taki zakwas może być do tygodnia przechowywany w następnym pieczeniu chleba zakwas wyjmujemy z lodówki dzień wcześniej i dokarmiamy taką ilością mąki i wody żeby uzyskać ilość zakwasu niezbędną do upieczenia chleba. Następnego dnia zakwas jest zakwasu powinna być gęsta, jeśli jest lejący należy dodać do niego więcej zakwas przeważnie nie jest silny i chleb na nim zrobiony nie jest bardzo wyrośnięty. Jest to całkowicie normalne, zakwas nabiera siły z czasem i każdy kolejny chleb jest już zakwasu z tego przepisu wystarczy na jeden chleb, jeśli chcesz od razu zrobić dwa, zamiast 30 g mąki i 30 g wody dodaj 40 g mąki i 40 g wody.
Przygotowanie chleba w automacie (tzw. „maszyna do chleba”) składa się z kilku etapów: Do formy maszyny wlać zakwas i letnią wodę, dodać sól i cukier. Dodać dobrze wymieszaną i przesianą mieszankę mąki żytniej i pszennej w stosunku 1:3, Włączyć program podstawowy – podgrzewanie składników i wyrabianie ciasta mieszadłami.
Sprawdzone triki i porady Zrobienie samodzielnie zakwasu chlebowego to dla wielu amatorów wypieków spore wyzwanie. Jak zrobić dobry zakwas na chleb w domu? Choć większość z nas trwa w przekonaniu, że przygotowanie zakwasu graniczy z niemożliwym, wbrew pozorom wyhodowanie go jest dość proste i nie wymaga specjalnych umiejętności. Trudność sprawić może jedynie jego regularne dokarmianie i doglądanie. Zakwas na chleb, choć nie jest pracochłonny, potrzebuje codziennej uwagi. Z czego robi się zakwas i na czym polega proces jego hodowania? Jakie są rodzaje zakwasu i jak powstaje zakwas chlebowy? Zakwas na chleb można zrobić praktycznie z każdego rodzaju mąki, najczęściej jednak przygotowuje się go z mąki żytniej, pszennej lub orkiszowej. Eksperymentuje się także z innymi rodzajami, na przykład amarantusem czy mąką gryczaną. Niezależnie od jej rodzaju, zasada przygotowania zakwasu jest jedna: z wody i mąki przygotowuje się mieszankę, w której, dzięki odpowiedniej temperaturze, rozwijają się bakterie kwasu mlekowego i zawarte w mące dzikie drożdże. W ten sposób rozpoczyna się proces fermentacji, w wyniku którego powstaje kwas mlekowy. To właśnie on spulchnia i zakwasza pieczywo. Mój pierwszy zakwas – jak go zrobić? Przygodę z samodzielnym wypiekiem chleba polecamy rozpocząć od przygotowania zakwasu na mące żytniej, dzięki której szybciej zachodzi proces fermentacji. Cała praca związana z wyhodowaniem zakwasu na chleb to regularne mieszanie składników i dokarmianie zakwasu. Zaczynamy od połączenia letniej wody (przegotowanej i przestudzonej do temperatury ok. 37 st. C) z mąką żytnią razową (typ nie niższy niż 700, a najlepiej 2000 lub 1800) w proporcjach 1:1 (na przykład 50 g mąki i 50 g wody, przy czym wody może być trochę więcej – ważne, żeby ciasto miało konsystencję gęstej śmietany). Najlepszym naczyniem do przygotowania zakwasu z podanej ilości składników będzie litrowy słoik. Po połączeniu składników przykrywamy słoik ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 12 godzin. Po upływie tego czasu mieszamy zakwas drewnianą łyżką lub patyczkiem, a po upływie kolejnych 12 godzin dokarmiamy zakwas, dodając kolejne 50g mąki i 50 g wody. Tak postępujemy przez pięć dni. Zakwas należy doglądać co 12 godzin. Dlatego najlepiej zacząć z samego rana lub pod wieczór, zwłaszcza kiedy jesteśmy mocno zapracowani – wówczas możemy zajrzeć do zakwasu rano przed wyjściem do pracy i wieczorem, kiedy już wrócimy do domu. Jak przechowywać i jak dokarmiać zakwas? Sposób przechowywania zakwasu i jego dokarmiania zależeć będzie od częstotliwości pieczenia chleba. Jeśli chcemy piec chleb codziennie lub co drugi dzień, zakwas powinniśmy przechowywać w ciepłym miejscu i dokarmiać go co 24 godziny. Zakwas dokarmiamy analogicznie jak podczas jego hodowli, dodając do słoika 50 g mąki i 50g letniej wody, następnie łącząc składniki drewnianą łyżką. Na tym etapie możemy zakwas dokarmiać właściwie dowolnym rodzajem mąki. Jeśli planujemy piec chleb okazjonalnie, zakwas przechowujemy w lodówce, pamiętając o tym, by tylko przykryć go zakrętką, a nie zakręcać słoika. Tak przechowywany zakwas nie wymaga codziennego dokarmiania, wystarczy by był karmiony raz w tygodniu. Aby dokarmić zakwas przechowywany w lodówce, należy wcześniej wyciągnąć go z lodówki na ok. 2-3 godziny, następnie dokarmić, wymieszać i znów odstawić w ciepłe miejsce na 10-12 godzin. Aktywny zakwas na chleb, czyli dokarmiony i odstawiony w ciepłe miejsce na 10-12 godzin, może ponownie trafić do lodówki na kolejny tydzień. Czy można szybciej przygotować zakwas na chleb? Trzeba pamiętać, że od momentu nastawienia zakwasu, do wyciągnięcia z pieca pierwszego pachnącego bochenka minie prawie tydzień. Jeśli nie chcecie tak długo czekać na zakwas i swój własny chleb, możecie spróbować przyspieszyć fermentację, dodając do zakwasu kilka łyżek prawdziwego żuru lub soku z domowych kiszonych ogórków. Innym sprytnym sposobem jest… zdobycie zakwasu od innej osoby. Taki zakwas na chleb będzie silniejszy, niż ten, który ledwo co wyhodujemy. To też rada na przyszłość: jeśli będziemy piekli pierwszy bochenek, odłóżmy 3-4 łyżki zakwasu, by go wykorzystać przy pieczeniu kolejnego chleba. I tak za każdym razem nasz zakwas będzie stawał się coraz silniejszy, a wypiekane na nim pieczywo coraz smaczniejsze. Co jeśli nie masz czasu na samodzielne wypiekanie chleba? Wszyscy dobrze wiemy, że codzienne obowiązki potrafią być czasochłonne. Jak więc jeszcze kilka razy w tygodniu znaleźć czas na wyrabianie ciasta chlebowego i tak zaplanować jego wyrastanie, by nie trafiło do piekarnika późną nocą? Czasem zwyczajnie się nie da. Jednak pyszne, świeże pieczywo na zakwasie możecie mieć w swoich domach zawsze. W sklepach stacjonarnych Piekarni Cukierni Putka kupicie między innymi Chleb Żytni BIO i Razowy z Miodem BIO, żytni Chleb Bielański, wzbogacony nasionami słonecznika i pestkami dyni Chleb Magnat, Chleb Pełnoziarnisty z mąki żytniej z pełnego przemiału, o niskim indeksie glikemicznym, czy też pszenno-żytni Chleb Pradziadka, ręcznie formowany i wypiekany zgodnie z rodzinną recepturą – jest dokładnie tak samo smaczny, jak ten, który upieklibyście samodzielnie. Pieczywo z Piekarni Cukierni Putka można także zamawiać online – bezpiecznie i bez wychodzenia z domu. Zamówienie opłacone do godz. zostanie zrealizowane już następnego dnia. Dzięki temu, nawet jeśli mieszkasz w najodleglejszym zakątku Polski, codziennie możesz delektować się świeżym, pachnącym chlebem. Inne rodzaje chleba na zakwasie, które można kupić w Piekarni Cukierni Putka: Sprawdźcie również nasz tekst o różnicach między chlebem na zakwasie i chlebem na drożdżach.
4. Ciasto na chleb do żurku podsypujemy mąką, aby się nie kleiło i dzielimy na 3 części - z każdej odkrawamy po kawałeczku. Formujemy kule, które umieszczamy w miseczkach (wielkości do zupy) wyłożonych ściereczką i posypanych mąką. Przykrywamy na kolejne 2 h. Pozostałe kawałeczki ciasta łączymy w jedną małą kulkę i
Nie od dziś wiadomo, że najzdrowsze, najsmaczniejsze, po prostu najlepsze chleby wypieka się właśnie na naturalnym zakwasie. Dowiedz się, jak zrobić zakwas chlebowy. opublikowany: | wyświetlono: 1675 Zacznijmy od tego, czym w ogóle jest ten zakwas... Zakwas chlebowy to rodzaj dzikich drożdży, który uzyskuje się poprzez zmieszanie mąki z wodą. Podczas kwaszenia mąki dzikie drożdże są pobierane z powietrza. Mąka jest dla nich pożywieniem. Dzięki odpowiedniej temperaturze i czasu po kilku dniach zakwas jest gotowy. Wyróżniamy dwa rodzaje zakwasu: żytni i pszenny. Z każdej mąki można zrobić zakwas, jednak w niektórych przypadkach nie jest to takie proste. Trudniej jest wyhodować zakwas na mące pszennej niż na żytniej, dlatego polecam wykorzystywać właśnie tę drugą mąkę. Po co komplikować sobie życie?! :) DZIEŃ IW dużym słoiku.. i tu od razu dodam, że słoik musi być naprawdę dużych rozmiarów. Najlepiej litrowy lub nawet ciut większy. Jeśli użyjecie mniejszego, spotkacie się z podobną sytuacją jak moja: po kilku dniach hodowania zakwas chlebowy tak urośnie, że "ucieknie" Wam ze słoika. Właśnie dlatego na zdjęciach obrazujących zakwas w poszczególnych dniach mam dwa różne słoiki. Musiałam w drugi dzień przełożyć zakwas do innego słoja. Dobra wróćmy do... w DUŻYM słoiku wymieszać 100 g mąki żytniej razowej typ 2000 i 100 ml przegotowanej letniej wody, dokładnie wymieszać. Słoik przykryć folią spożywczą, robiąc w niej kilka otworków, np. widelcem tak, by zakwas miał czym "oddychać". Jeśli zakręcilibyście słoik lub nie zrobili otworków, zakwas mógłby spleśnieć, a po odkręceniu nawet wybuchnąć (zebrane podczas procesu fermentacji gazy nie miałyby gdzie się ulatniać). Słój z zakwasem pozostawić w ciepłym miejscu- ok. 25- 30 w niższej proces hodowania trwałby dłużej. Latem wystarczy położyć zakwas chlebowy w kuchni, np. na kuchennym blacie gdzie nie ma przeciągów. Zimą czy jesienią można pozostawić go obok grzejnika lub tak jak ja na lodówce, która wytwarza idealne ciepło dla powstawania dzikich drożdży. DZIEŃ IIPo 24 h zakwas może i nie urośnie, ale delikatnie powinien zacząć bąbelkować. Tak jak w pierwszym dniu dodać do niego 100 g mąki żytniej razowej typ 2000 oraz 100 ml letniej przegotowanej wody, wymieszać. Słoik ponownie przykryć podziurkowaną folią spożywczą i odstawić w to samo miejsce do wyrastania. DZIEŃ IIIPo 48 h w zakwasie powinno być wyraźnie widać bąbelki. Powinien również zwiększyć swoją objętość i mieć wyczuwalny kwaśny zapach. Do takiego zakwasu dodać kolejne 100 g mąki żytniej razowej typ 2000 i 60 ml przegotowanej letniej wody. Dobrze wymieszać, przykryć folią i odstawić do wyrośnięcia, ALE tym razem już w chłodniejsze miejsce. Jeśli trzymaliście na lodówce lub koło grzejnika, połóżcie zakwas na kuchennym blacie. Dlaczego nie trzymamy już zakwasu w tamtym ciepłym miejscu? Odpowiedź jest bardzo prosta. Po kilku dniach nasz zakwas chlebowy nabrał wigoru, więc zbyt wysoka temperatura mogłaby spowodować jego "przerośnięcie". Dlatego też w tym dniu ilość dodanej do zakwasu wody jest zmniejszona do 60 ml, by zakwas był bardziej suchy i dłużej "przerabiał" dodaną mąkę. Dzięki temu nie przerośnie przed czasem. Jeśliby jednak niebezpiecznie zbliżał się do krawędzi słoika, należy go wymieszać łyżką. DZIEŃ IVPo 72 godzinach pierwszą rzeczą, która wskazuje na to, że zakwas jest wyhodowany, jest jego zapach- kwaskowaty i wyraźny. Ma również mnósttwoo uroczych bąbelków ;). W tym dniu po raz ostatni dokarmiamy zakwas: dodać do niego 100 g mąki żytniej razowej typ 2000 oraz 60 ml przegotowanej letniej wody. I już tradycyjnie..całość wymieszać, przykryć folią i odstawić na kuchenny blat. DZIEŃ VPo 96 godzinach zakwas chlebowy jest już gotowy. Tak jak w poprzednich dniach pachnie dziwnie (choć ja uwielbiam ten zapach ;)), jest wyrośnięty i ma napowietrzoną strukturę. Tak wyhodowany zakwas możemy w końcu wykorzystać do upieczenia pysznego chlebka! A co gdy nie zużyjemy całego zakwasu? Wyrzucić, schować do lodówki, a może dalej dokarmiać??Po kolei... Raz wyhodowany zakwas chlebowy, jeśli będzie odpowiednio traktowany, może posłużyć nam bardzo długo. Wiem, że to dziwnie zabrzmi, ale nawet kilka, a czasem kilkadziesiąt lat! Tak.. ja też nie potrafię sobie tego wyobrazić :P Warunek jest jeden- trzeba o niego dbać jak o własną rodzinkę. Jeśli podczas pieczenia chleba nie zużyjemy całego zakwasu, pod żadnym pozorem go nie wyrzucajmy! Rozwiązania są dwa: SPOSÓB I (jeśli na 100% następnego dnia będziemy piec chleb). Zakwas należy ponownie dokarmić. Można zmienić proporcję, np. po 50 g mąki i wody i odstawić tak jak wcześniej na kuchenny blat do następnego pieczenia (nie dłużej niż 24 h.! Jeśli wiecie, że minie więcej godzin, skorzystajcie z II sposobu). SPOSÓB II (gdy nie będziemy piec chleba na następny dzień). Zakwas należy włożyć do lodówki. Tam może zostać 1-2 tygodnia. W lodówce "usypia" i nie potrzebuję dokarmiania. Warto jednak po kilku dniach wyjąć go z lodówki, ogrzać 1-2 godziny w temperaturze pokojowej, dodać 2-3 łyżki mąki i tyle samo przegotowanej letniej wody. Dobrze wymieszać i z powrotem schować do lodówki. Dzięki takiemu dokarmianiu zakwas ma co "jeść" i na pewno przetrwa do kolejnego pieczenia. Częste jego dokarmianie spowoduję, że stanie się dojrzały i stabilny. Będzie go również cały czas coraz więcej, dlatego możemy upiec więcej bochenków chleba, zrobić z nadmiaru żurek lub po prostu podarować komuś w prezencie. Chowając zakwas do lodówki, należy go przykryć folią lub ściereczką. Jeśli wybierzemy folię, tak samo, jak wcześniej- najpierw trzeba zrobić w niej kilka dziurek. Zakwas, chociaż że wstawiony do lodówki nadal jest aktywny i chcę mieć dostęp do powietrza. Dopiero po kilku dniach, gdy przejdzie w stan "uśpienia" (nie zwiększa swojej objętości i już nie bąbelkuje) możemy go szczelnie zamknąć, nie będzie wtedy wysychał. No dobrze... wstawiłem zakwas do lodówki, bo nie zamierzałem kolejnego dnia go użyć, ale teraz- po tygodniu, chcę znów upiec chleb. Mogę od razu dodać go do ciasta z przepisu? A może lepiej najpierw go dokarmić lub ogrzać? Właśnie tak! Zakwas należy wyjąć z lodówki, ogrzać do temperatury pokojowej (2-3 godziny) i dokarmić. Wystarczy kilkoma łyżkami mąki i wody. Po dokarmieniu pozostawiamy zakwas na kolejne 2-3 godziny, aż zacznie pracować. Dopiero aktywny nadaję się do pieczenia chleba. Kilka wskazówek: duże bąbelki, ładnie wyrośnięty zakwas dają gwarancję smacznego chleba, jeśli zakwas się rozwarstwi (woda oddzieliłaby się od mąki) następnym razem należy go dokarmić większą ilością mąki niż wody, gdyby zakwas chciał "uciec" ze słoika- należy go przemieszać łyżką, woda dodawana do zakwasu powinna być ciepła, tzn. 38-40 Jeśli temperatura będzie wyższa, woda może zabić bakterie i drożdże, im starszy zakwas chlebowy, tym lepiej! Jest silniejszy, ma więcej bąbelków, a upieczone z niego chleby są jeszcze smaczniejsze, kolor zakwasu zależy od użytej mąki. Im jaśniejsza mąka, tym jaśniejszy zakwas. Ale jeśli na zakwasie pojawi się pleśń lub zielonkawy nalot- zakwas od razu należy wyrzucić! nigdy nie dodawajcie do zakwasu soli. To tak samo jak w przypadku przygotowywania rozczynu. Hamuje ona rozwój dzikich drożdży, co skutkuje nieudanym zakwasem. Oczywiście sól można, a nawet trzeba dodać, ale do ciasta na chleb. Nigdy nie bezpośrednio do drożdży czy też zakwasu. Sól w cieście stabilizuję jego strukturę. Mam nadzieję, że w miarę możliwości wszystko jasno wyjaśniłam. Chyba Was tak bardzo nie znudziłam?? :) Szczerze zachęcam do wyhodowania własnego zakwasu chlebowego, gdyż chleby z niego pieczone są nieporównywalne z żadnymi innymi! Ja od kilku lat jestem nałogowych wypiekaczem chlebów, a domowe pieczywo uważam za jedno z najsmaczniejszych rzeczy, które mogą się człowiekowi przytrafić z samego rana ;) Udanych wypieków!
Aby zrozumieć co to jest zakwas, najpierw powinniśmy zrozumieć proces jego powstawania. Zakwas chlebowy jest wynikiem fermentacji mąki. Konkretnie chodzi o to, że przez kilka kolejnych dni łączymy ze sobą kolejne porcje wody i mąki, a mieszankę przechowujemy w temperaturze pokojowej, raz na jakiś czas doglądając powstającego zakwasu.
Chrupiące i pachnące – jak przechowywać pieczywo, by zachowało świeżość? Najdłuższą świeżością cechują się wyroby z mąki żytniej i pełnoziarnistej wypiekane na naturalnym zakwasie. Takie pieczywo (np. Chleb Żytni, Chleb Pełnoziarnisty (zamów online), Chleb Bielański (zamów online), Chleb Wileński czy Razowy(zamów online)] może utrzymać dobry smak przez kilka dni bez stosowania sztucznych konserwantów. Chleby z jasnej, białej mąki pszennej wypiekane na drożdżach schną znacznie szybciej. Wyjątkiem jest jednak pszenna Bułka Beta. Dodatek skondensowanej mąki owsianej z otoczki ziarna owsa powoduje, że bułka nie czerstwieje tak szybko, jak inne pszenne produkty. Oczywiście świeżość praktycznie każdego rodzaju pieczywa można przedłużyć poprzez odpowiednie przechowywanie. I odwrotnie – nawet najtrwalszy chleb pozostawiony w nieodpowiednim miejscu może szybko się zepsuć. Tradycyjny chlebak, szafka na pieczywo, a może lodówka – które z tych miejsc jest najwłaściwsze do przechowywania chleba i bułek? W większości polskich domów pieczywo umieszcza się w chlebaku. Najlepsze są chlebaki wykonane z naturalnego drewna lub z bambusa, które zapewniają dobrą cyrkulację powietrza. Na rynku dostępne są również chlebaki metalowe, a nawet ceramiczne – decydując się na taki rodzaj pojemnika należy sprawdzić, czy posiada on otwory zapewniające przepływ powietrza. W przypadku chlebaków z metalu warto także pamiętać, że mogą się szybko nagrzewać, gdy stoją np. obok kuchenki czy okna, z którego padają silne promienie słoneczne. Działanie temperatury wpłynie na szybsze czerstwienie pieczywa. Chlebaki każdego rodzaju należy regularnie myć, bowiem bakterie zbierające się wewnątrz mogą przyspieszyć psucie się chleba. Do utrzymania higieny pojemników używamy oczywiście delikatnych detergentów dopuszczonych do stosowania na powierzchniach mających kontakt z żywnością. Ze względu na oszczędność miejsca coraz więcej osób decyduje się na przechowywanie pieczywa w szafce kuchennej. Wydzielenie przestrzeni w szafce specjalnie na chleb ma swoje plusy i minusy. Przede wszystkim chleb w szafce trzeba trzymać w opakowaniach, a ich rodzaj nie pozostaje bez znaczenia. Foliowe opakowanie nie zapewnia odpowiedniej cyrkulacji powietrza, naraża też pieczywo na zbieranie się wilgoci, która pozbawia skórkę chrupkości i może skutkować pleśnieniem. Zaletą opakowań foliowych jest natomiast zapobieganie wysychaniu pieczywa i tym samym zahamowanie utraty substancji aromatycznych. Korzystniejsze dla środowiska i zdrowia będą papierowe torebki, które zmniejszają prawdopodobieństwo pojawienia się pleśni. Trzeba jednak pamiętać, że pieczywo przechowywane w papierowej torebce będzie narażone na szybsze wysychanie. Najlepszym sposobem na przechowywanie pieczywa w szafce jest zapakowanie go do lnianego woreczka, jak czyniły to niegdyś nasze babcie. Naturalny materiał zapewnia dobrą cyrkulację powietrza, wpływa korzystnie na zachowanie chrupiącej skórki, walorów smakowych i aromatu umieszczonych w nim produktów oraz zapobiega ich pleśnieniu. Nie chroni jednak przed przesychaniem. Woreczki można uszyć samodzielnie dobierając ich wielkość wedle indywidualnych potrzeb, a dla zachowania odpowiedniej higieny wystarczy je od czasu do czasu przepłukać gorącą wodą. Czy chleb można trzymać w lodówce? Wiele osób w celu przedłużenia żywotności pieczywa umieszcza je w lodówce. Często takie praktyki stosuje się np. latem, gdy produkty spożywcze szybciej się psują lub przez wzmożoną wilgoć jest większe prawdopodobieństwo, że chleb spleśnieje. Panująca w lodówce temperatura powstrzymuje psucie się jedzenia, jednak wpływa także na szybką utratę niektórych właściwości takich, jak miękkość i puszystość. Wystarczy kilka godzin w lodówce, by ciasto pieczywa stało się twardsze i bardziej zbite, a więc mniej zachęcające do spożycia. Zimno nie zawsze chroni też przed pleśnią, zwłaszcza w lodówkach bez technologii no frost, gdzie panuje wysoka wilgotność. Mrożenie chleba – ile czasu chleb może leżeć w zamrażarce? Dobrym sposobem na zachowanie świeżości pieczywa jest zamrażanie. Mrożenie chleba, zwłaszcza, gdy nie jesteśmy w stanie zjeść całego bochenka, zapobiega marnowaniu żywności. Należy jednak pamiętać, że pieczywo może leżeć w zamrażalniku tylko przez określony czas – do 3 miesięcy. Mitem jest bowiem, że w zamrażalniku produkty spożywcze się nie psują. Z czasem nawet w bardzo niskiej temperaturze rozwijają się szkodliwe grzyby i bakterie. By pieczywo wyjęte z zamrażalnika było możliwie jak najbardziej zbliżone konsystencją i smakiem do świeżego, pamiętaj o: umieszczaniu w zamrażarce świeżego chleba (pieczywo powinno tam trafić zaraz po zakupie); mrożeniu w szczelnym opakowaniu (najlepiej worku foliowym, z którego wcześniej pozbędziesz się nadmiaru powietrza); rozmrażaniu w temperaturze pokojowej lub w lodówce (ewentualnie w piekarniku, ale nigdy w mikrofalówce); owinięciu chleba papierowym ręcznikiem podczas rozmrażania (to pozwala wchłonąć nadmiar wilgoci). Mrożenie najlepiej znoszą wypieki na zakwasie lub na zakwasie z niewielkim dodatkiem drożdży. Pieczywo wypiekane wyłącznie na drożdżach często po wyjęciu z zamrażalnika mocno się kruszy lub traci walory smakowe.
. 152 242 183 441 304 61 51 357

jak przechować zakwas do chleba